Polickie derby wygrywa PSPS

W piątkowy wieczór rozegrano spotkanie III ligi pomiędzy SMS Police II, a PSPS Chemik Police II. Mimo walki młodych SMSek, zawodniczki Chemika zdominowały parkiet wygrywając kolejno 25:13, 25:19 i 25:15 i całe spotkanie 3:0.

Pierwszy set zaczął się od wyrównanej gry obu zespołów, uczennice SMSu walczyły zacięcie o każdy punkt. Moment przy punktacji 8:7 na stronę przeciwnika był przełomem dla Chemika, wtedy to chemiczki pokazały swoją wyższość nad zawodniczkami ze szkoły sportowej. Zawodniczki Tomasza Nitzlera popisywały się przed publicznością kilkoma asami serwisowymi. Trener Leszek Piasecki próbował podbudować swoje zawodniczki podczas przerw, jednak nie przyniosło to efektu, który odzwierciedliłby się na tablicy wyników. Ostatecznie partia ta zakończyła się wynikiem 25:13 na korzyść zawodniczek Tomasza Nitzlera.

Drugi set to ponownie trudna walka o każdą piłkę. SMSki w skupieniu odpowiadały atakiem na atak. Przy stanie 9:9 piękną zagrywką popisała się Zuzanna Pulikowska i zrobiło się 10:9 dla SMSu. Uwolnienie Chemika od ambitnych siatkarek SMSu było przy punktacji 12:12. Po serii punktów Chemik wyszedł na czteropunktowe prowadzenie, 16:12. Kolejne dwa punkty były obrabianiem strat SMSu. Świetną zagrywką popisała się Klaudia Świt dając policzankom trzynasty punkt. Kolejne oczko dla zawodniczek Piaseckiego zdobyła świetnym blokiem Dominika Tymosiewicz. Przy stanie 24:16 oglądaliśmy pierwszą i nie ostatnią piłkę setową chemiczek. Skuteczna kiwka naszej środkowej pozwoliła na zagrywkę Joanny Włodarczyk, która wywalczyła 3 punkty. Set zakończył się ponownie na korzyść Chemika II, który wygrał 25:19. 

Trzecia partia piątkowego spotkania rozpoczęła się od dobrej gry gospodyń. Zawodniczki Leszka Piaseckiego kilkukrotnie straszyły chemiczki, jednak z biegiem czasu to podopieczne Tomasza Nitzlera zaczęły wychodzić na prowadzenie i trzeci set wygrały do 15, a całe spotkanie 3:0.

- Spotkania z SMSem są zawsze zacięte. Spodziewaliśmy się, że młode zawodniczki będą walczyć o każdą piłkę i dzisiaj to pokazały. SMSki mają duży potencjał i myślę, że z każdym meczem będzie coraz lepiej - powiedział po spotkaniu Tomasz Nitzler trener PSPS Chemik II Police - Moje dziewczyny coraz lepiej czują ustawienie na boisku i coraz lepiej im to wychodzi. Były dzisiaj błędy w przyjęciu, w ataku, w bloku, mieliśmy także trochę błędów z zagrywki. To pokazuje, ze trzeba ćwiczyć cały czas i cały czas trzeba dążyć do doskonałości. Naszym celem w III lidze jest awans, chcemy aby ostateczny finisz w lidze był nasz.

- Spodziewałem się bardziej zaciętego pojedynku, ale nie zapominajmy, ze po drugiej stronie siatki stały dziewczyny, które są zdecydowanie starsze. Nasz skład to zawodniczki z trzeciej klasy gimnazjum i pierwszej liceum, natomiast studentki mają za sobą sporo stażu zawodowego. Przede wszystkim musimy nauczyć nasze dziewczyny odwagi na boisku, żeby umiały brać na siebie odpowiedzialność. To jest dopiero początek naszej drogi, dlatego ten mecz mnie nie martwi, wręcz przeciwnie, było kilka momentów takich, z których możemy być zadowoleni. Od pewnego czasu pracujemy nad zagrywką i dziś widać było jej efekty. Naszym celem w III lidze jest nauczyć się grać i wygrywać. Każdy mecz wygrany to wielki sukces. Myślę, że w rundzie rewanżowej PSPS powinien mieć większy problem niż dzisiaj - powiedział po spotkaniu Leszek Piasecki trener SMSu Police.

SMS II Police - PSPS Chemik II Police 0:3 (13:25, 19:25, 15:25)

SMS Police: Bayer, Dziewiątkowska, Świt, Tomaszewska, Włodarczyk, Antosiak, Szymańska (l) oraz Mazur, Muda, Pulikowska, Stuligłowa, Tymosiewicz.

PSPS II Police: Sadowska, Boguszewska, Koziara, Babczyńska (l), Jarosławska, Szymoniak, Petrykowska oraz Iwaniak, Posyłajka, Wołosz, Pietruńko, Figiel

tekst: Mirella Fiszer

Zobacz zdjęcia z piątkowego spotkania...

Jedyna taka

 

 

Siatkarski Ośrodek Szkolny

Współpraca

Partnerzy

 

Patronat

Ta strona używa Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie .