Białek: W Policach mamy wszystko to, co jest potrzebne by przygotować się do nowego sezonu

- Pierwsze zakwasy mam już za sobą. Praca w Policach zaczyna przynosić efekty – mówi Weronika Białek zawodniczka SMS Police oceniając pierwszy etap przygotowań do nowego sezonu.

- Pierwsze treningi po dłuższej przerwie zawsze są trudne. Praca w Policach miała na celu przygotowanie do zgrupowania w Karpaczu. Spodziewałaś się takiego przebiegu zajęć we własnych obiektach sportowych?

- Przypuszczam, że wszystkie dziewczyny, które stawiły się na zgrupowaniu w Policach były przygotowane na ciężką pracę. Tutaj nie było odpuszczania, trenowałyśmy na 100% swoich możliwości. Przyjechałyśmy tutaj po ponad miesięcznej przerwie wakacyjnej. Jesteśmy zmotywowane i chcemy jak najlepiej przygotować się do sezonu. Pierwsze zajęcia były najtrudniejsze. Zakwasy już mam za sobą. Jesteśmy pozytywnie nastawione, bo wiemy, że ciężka praca w Policach zaprocentuje w kolejnych miesiącach.

- Okres przygotowawczy spełnia kilka założeń. To nie tylko praca na treningach, ale również zgrywanie się drużyny i przyzwyczajanie organizmu do właściwej pracy podczas sezonu siatkarskiego.

- Tak, to dla nas bardzo ważne. W Policach mamy wszystko to co jest potrzebne podczas okresu przygotowawczego. Nasza praca wykonana teraz, zaprocentuje w przyszłości. Myślę, że na efekty nie będzie trzeba długo czekać.

- Jak wygląda okres przygotowawczy w Policach?

- Pracujemy według ustalonego grafiku. Każdego dnia rano trenujemy naprzemiennie w siłowni lub w terenie. Popołudniami meldujemy się w naszej hali. Ponadto zaplanowana została odnowa biologiczna. Niedziela to czas na odpoczynek, a w poniedziałek wyjedziemy do Karpacza by zacząć kolejny etap przygotowań do najbliższego sezonu.

Jedyna taka

 

 

Siatkarski Ośrodek Szkolny

Współpraca

Partnerzy

 

Patronat

Ta strona używa Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie .